Recenzja z koncertu w Katowicach 13.08.91

W chwili gdy to piszę minęło 15 i pół roku kiedy to Metallica wraz z AC/DC i Queensryche wystąpiła na Stadionie Śląskim w Chorzowie w ramach trasy Monsters of Rock. Mimo tego postaram się siegnąć pamięcią i napisać co nieco o tym wydarzeniu. Zobaczyć Metalikę na żywo było moim wielkim marzeniem. Wiosną 91 roku pojawiła się informacja w Metal Hammerze że 13 sierpnia owo marzenie może się spełnić. Mając niespełna 17 lat byłem zdany na pozwolenie i sfinansowanie wyjazdu przez rodziców. Powiem uczciwie że nie było łatwo, bilet w tym czasie kosztował dość sporo. Jednak w końcu się udało. Kolejnym problemem było dobranie chętnych na ten wyjazd. Jednyny potencjalny kolega z klasy ostatecznie się rozmyślił. Były już wakacje gdy spotkałem Skrzypka - dawnego znajomego z Warszawy (obecnie od wielu lat przebywa za granicą i nie utrzymujemy kontaktu), który to wyraził chęć wyjazdu. Kolejną przeszkodą było zdobycie biletów, nikt jeszcze nie znał internetu i telefonów komórkowych, ostatecznie dzwoniąc do znajomych wspomnianego wyżej Skrzypka bilety zdobyliśmy.

Wieczorem 12 go sierpnia wsiadamy w pociąg do Warszawy (wagony bez przedziałów jak kolejka podmiejska) aby po dordze odebrać bilety i dołączyć do ekipy warszawskiej. Od pasażerów zdobywamy magnetofon i całą drogę raczymy wszystkich Metaliką z kasety, popijając piwem Steffl, hehe do tego mam pamięć;). Na Ursynowie odbieramy bilety i przed południem wsiadamy w pociąg do Katowic.

I w tym momencie następuje nieprzyjemny moment wyprawy - 4 zawodników w złowieszczych koszulkach Morbid Angel (swoją droga lubię ten zespół do dzisiaj) uzbrojonych w nóż kuchenny pozbawia mnie biletu i pieniędzy. Chyba do dziś nazywa sie to "krojeniem", a w tamtych czasach tego typu skur..stwo było dość popularne. Ja młody, drobny gówniarz zmęczony nieprzespaną nocą byłem mocno zaskoczony i nie zareagowałem, cóż pierwsze ciężkie rockendrolowe doświadczenie. Dziś pewnie za taki numer dostali by parę lat tym bardziej jak okazło się potem nie byłem jedyną ofiarą.

Mimo wszystko żywi docieramy do Katowic, znajomi kupują dla mnie drugi bilet i browar (Holstein jak pamiętam) i tramwajem docieramy do Chorzowa. Czekamy trochę pod stadionem, wreszcie po szczegółwej kontroli wchodzimy do środka i zajmujemy miejsca na trybunach. Mimo zapowiedzi niespodzanki (wymieniano min Acid Drinkers) ostatecznie jako pierwszy występuje Queensryche, przyjęty na luzie. Część ludzi zwyczjanie siedziała na trawie pod sceną. W międzyczasie prywatnym samolotem z Kopenhagi przylatuje Metallica i pod eskortą dociera do Chorzowa. Jest po godz.18 tej gdy na scenie jest ustawiona charakterystyczna biała Tama Larsa, intro "ecstasy" i rozpoczyna się show. Jest to 1 dzień, a drugi koncert od premiery Czarnego Albumu i nie znamy jeszcze nowych utworów. Tego dnia dane jest nam usłyszeć po raz pierwszy Enter Sandman i Sad But True.

Mimo dziennego światła i symbolicznych fajerwerków, które tej nocy zarezerwowane są dla AC/DC, Metallica poradziła sobie znakomicie koncert jest żywiołowy i wspaniale przyjęty przez fanów. Dalej prezentują (kolejność może byc przypadkowa gdyż najzwyczajniej nie pamiętam)
Creeping Death, Harvester of Sorrow, Fade to Black, Master of Puppets, Seek & Destroy, For Whom the Bell Tolls, One, Whiplash, Last Caress, Am I Evil, Battery. Niepostrzeżenie czas Czterech Jeźdców dobiega końca. Główna gwiazda z Australii oczywiście pokazała pełen profesjonalizm. Dmuchane figury, salwy z 24 armat, ogromna scena, znakomite nagłośnienie, oświetlenie złożyło się na wspaniały rockowy spektakl dotychczas w naszym kraju na taką skalę nie spotykany. Z wieży oświetleniowej sypią się dolary z wizerunkiem Angusa i jedyny jak dotychczas Monsters of Rock w Polsce przechodzi do historii. Za miesiąc z haczykiem również Moskwa przeżyje wielkie muzyczne święto. Dziś mogę z czystym sumieniem przyznać, że był to mimo kłopotów najlepszy koncert na jakim byłem. Jeszcze tylko bilet kredytowy co w praktyce oznacza mandat i wracam do domu na ostatnie 2 tygodnie wakacji, a Metallicę zobaczę znów za ..... 8 lat.

 

 ALAN

 
 
metalliheads_dublin15.jpg
 

 

Metallica

 
         
Copyright 2006 Metalliheads.pl all rights reserved | Inspiration by metallica.com BLACK template