Recenzja z koncertu w Berlinie 07.06.03

Wyjazd do Berlina kosztował mnie co prawda sprzedanie gitary, żeby mieć na wyjazd, ale z perpektywy lat, utwierdzam się w przekonaniu, że warto było.

Berlin 2003


Na odbiór w Berlinie mojej osoby umówiony byłem z Joao – Portugalczykiem przebywającym w Niemczech od kilku lat. Chwilkę się szukaliśmy, ale uratował mnie jego południowy wygląd, także ostatecznie się znaleźliśmy.

Berlin 2003


Chwilę później dotarł również Timo z Holandii (swoją drogą był w Boltimore w USA – poznał perkusistę Godsmacka w hotelu), także ekipa była dość ciekawa. Jako, że parę dni wcześniej wyszła płyta St.Anger, przesłuchaliśmy sobie u Joao w mieszkaniu, odebrali nas samochodem 2 znajomi Niemcy i szurnęliśmy w okolice stadionu. Klimat niesamowity – cała ulica obstawiona samochodami, z każdego dobiegała wiadoma muzyka… rewelacja.

Berlin 2003


Pod stadionem odbył się mecz mini piłki nożnej… wyniku nie pamiętam, ale raczej wszyscy byli zadowoleni. Przepchnęliśmy się do bramki jako pierwsi, także w tym dniu pobiłem z pewnością swój rekord na średnim dystansie… od bramki pod scenę. Po prostu nie mogłem uwierzyć, że byłem w pierwszym rzędzie – a dzięki temu udało się zrobić całkiem niezłe zdjęcia chłopakom.

Berlin 2003 

Ogólnie było sporo ludzi z Polski – było słychać, było widać flagi itp. Jeśli chodzi o set listę, to przedstawiała się tak: Battery, Master Of Puppets (klasyk), Ride The Lightning, Welcome Home (Sanitarium), For Whom The Bell Tolls, Frantic, The Thing That Should Not Be (mój koncertowy faworyt), St. Anger, No Remorse, Seek and Destroy, Fight Fire With Fire (ostro, ostro), ------, Harvester Of Sorrow, Nothing Else Matters, Blackened, ------, Sad But True, Enter Sandman. Biorąc pod uwagę mój wzrost, to w porównaniu z koncertem w Warszawie w 1999, to nie tylko słyszałem, ale widziałem i to całkiem nieźle. Po koncercie znajomi zawieźli mnie na dworzec, zafundowali jedzenie i poczekali na mój odjazd do Polski, za co im serdecznie dziękuję. Podsumowując – 36 godziny wyjazd uznaję osobiście za wielki sukces i pod względem znajomości, samego koncertu i zdjęć z pierwszego rzędu. Wyjazdy czasami kosztują sporo wyrzeczeń (inwestycji), ale warto – bez dwóch zdań!

Berlin 2003

Berlin 2003

 

Wojtek 

 
 
IMG_0054.jpg
 

 

Metallica

 
         
Copyright 2006 Metalliheads.pl all rights reserved | Inspiration by metallica.com BLACK template